Przewodnik turystyczny

najciekawsze miejsca do zobaczenia…




Nad ciepłym morzem

Morze Czarne jest jednym z najpopularniejszych kierunków wybieranych na wakacyjne wypady przez turystów z naszego kraju. Oczywiście w głównej mierze wynika to z uwarunkowań klimatycznych a pod tym względem to morze ma jedną cudowną cechę, średnia jego temperatura przekracza 21 stopni Celsjusza, o czym nad naszym rodzimym Bałtykiem możemy tylko i wyłącznie pomarzyć. Dodatkowo Morze Czarne jest zdecydowanie czystsze i znacznie bardziej zasolone. Zasolenie pomaga nauczyć się pływać, ponieważ trudno jest się zanurzyć przy dużym zasoleniu. Następna różnica pomiędzy Bałtykiem a Morzem Czarnym to zejścia do morza, u nas niestety bardzo często spotykamy kamieniste zejścia w Bułgarii w przeważającej części zejścia do morza są piaszczyste co nie trzeba chyba nikogo przekonywać zdecydowanie podnosi komfort kąpieli zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Kolejna niespotykana u nas sprawa to szerokość plaży, w bułgarskich kurortach znajdziemy takie miejsca, że szerokość plaży osiąga nawet 200 metrów, więc jak łatwo sobie wyobrazić jest to długość dwóch boisk piłkarskich, więc siłą rzeczy robi to wrażenie. Przewagą wakacji w Bułgarii nad wakacjami nad naszym wybrzeżem jest to że ilość kurortów jest bardzo duża i całe wybrzeże jest ich pełne, dodatkowo bez względu na to na jaki kurort się zdecydujemy i tak mamy gwarancję dobrej pogody i zdecydowanie cieplejszej wody w morzu niż u nas. Tak, więc to zachęca do odwiedzin tego nadmorskiego kraju. Zwłaszcza, że od pewnego czasu Bułgaria należy do Unii Europejskiej co zdecydowanie ułatwia nam podróże do tego kraju. Dla osób lubiących spokój proponujemy wypoczynek w północnych rejonach Bułgarii, jest to część kraju mniej oblegana przez turystów jak i również kurorty jak i ośrodki turystyczne są tam trochę mniejsze, więc i ilość turystów siłą rzeczy jest mniejsza.

Bułgaria bez wątpienia jest ciekawą alternatywą dla osób z małymi dziećmi, można tam spędzić ciekawe wakacje a dodatkowo dzięki przystępnym cenom wcale nie będą one dużo droższe od wakacji nad Bałtykiem, tyle że słońce mamy raczej w pakiecie zagwarantowane.

Podobne

Brzeg- siedziba ostatnich Piastów.  W 1311 roku brzeg, pod panowaniem Bolesława III Rozrzutnego, został najpierw stolicą księstwa brzeskiego, a wkrótce legnicko- brzeskiego. Przydomek zawdzięczał Książe stylowi życia; zastawiał nie tylko swoje dobra, ale oddał pod zastaw nawet własnych synów. Wykorzystując kłopoty finansowe swojego pana, mieszczanie wykupili 30 przywilejów. W II połowie XIV wieku przez 40 lat rządził w Brzegu Ludwik I, który uczynił go jednym z czołowych miast Śląska. Sam zamek stał się centrum miejscowej kultury.  W dawnym gabinecie książęcym zachowała się renesansowa polichromia w kształcie drzewa genologicznego z portretami Jerzego II. W 1642 roku podczas wojny trzydziestoletniej, brzeg wytrzymał czterotygodniowe oblężenie wojsk szwedzkich. Kiedy zabłąkany pocisk spadł na zamek, księżna Zofia w imieniu dam wystosowała list do dowodzącego z prośbą o oszczędzanie budowli. Generał spełnił jej życzenie. Zupełnie  inaczej zachował się sto lat później król pruski Fryderyk II w czasie wojny z Austrią. W brzegu warto zobaczyć kościół św. Mikołaja, kościół św. Krzyża, ratusz, bramę odrzańską, kamienice i park nad fosą.

Bydgoszcz- jest centralnym punktem do którego zbiegają się promieniście linie kolejowe, drogi kołowe, a nawet szlaki żeglugi śródlądowej. To prawdziwe centrum komunikacyjne środkowej Polski. Jednak przejeżdżając przez Bydgoszcz warto się zatrzymać aby obejrzeć urokliwą, zachowaną w swym układzie starą historyczną część miasta. Przed wiekami miasto rozłożyło się po prawej stronie Brdy. W XIX wieku centrum przeniosło się na lewy, północny brzeg rzeki- ulice prowadzące do dworca kolejowego zostały zabudowane kamienicami. Kiedy w roku 1975 w granice miasta włączono położony nad Wisłą sąsiedni Fordon, Bydgoszcz stał się miastem dwóch rzek Brdy i Wisły. Prawa miejskie otrzymała w 1346 roku, choć już znacznie wcześniej była grodem kasztelańskim, strzegącym granicy z Pomorzem. W kolejnym stuleciu królewska Bydgoszcz zmagała się z krzyżackim Toruniem. W grodzie nad Brdą bywali niemal wszyscy polscy władcy. Na początku XVII wieku działała tutaj mennica państwowa bijąca słynne tynfy, upamiętnione w porzekadle. Liczne klasztory były zaangażowane w rozwój kultury i nauki, a zbiory bernardyńskiej „librarii” są dzisiaj najcenniejszą częścią liczącej ponad 400 tysięcy woluminów Biblioteki Wojewódzkiej. Okres wielkich nieszczęść miasta zapoczątkował pożar w 1547 roku.  Miasto do tej pory jest trochę zniszczone, co warto zobaczyć. Stare kamienice,  są główną atrakcją , turystów którzy przyjeżdżają tutaj zwiedzać. Warto jeszcze zobaczyć posąg łuczniczki, Wenecje bydgoską i Ośrodek Muzealny Bydgoskiego.